Kolejny film magiczny, który ogląda się z małym przymrużeniem oka, ale i wielką przyjemnością.
Początek bajkowy - przychodzi na świat dziewczynka, na którą rzucono klątwę i… w miejscu noska znalazł się świński ryjek. Urok zdjąć może tylko osoba tego samego rodzaju, co matka dziewczyny interpretuje jako konieczność wydania córki za błękitno krwistego, szlachetnie urodzonego młodzieńca. I tu cały jest ambaras, bo gdy tylko zgromadzeni pretendenci do ręki (i niemałego posagu) dziewczyny ją zapoznają czym prędzej przez okna uciekają. A dziewczyna nadal tkwi uwięziona w pałacu rodziców niczym księżniczka w niedostępnej wieży.
Aż pewnego dnia pojawia się nietuzinkowy zalotnik podstępnie zwabiony przez żądnego sensacji paparazziego. A dalej? Dalej też jest bajkowo, choć nie tak bardzo jak w Amelii, i dalej jest magicznie, choć nie aż tak jak w Ciekawym przypadku Benjamina Buttona. Mimo wszystko to dobry film, który z całą pewnością warto obejrzeć, jeżeli dwa poprzednie się spodobały.
Solidne 7 na 10 punktów. Christina Ricci świetnie wcieliła się w rolę Penelopy.
Więcej na IMDB














